Mistrz i Małgorzata - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Woland zaczął z nim rozmawiać i dowiedział się, że mistrz napisał książkę o Poncjuszu Piłacie, ale wszystkie jej egzemplarze spalił. „To niemożliwe, rękopisy nie płoną!” – powiedział Woland i w jednej chwili miał w ręku maszynopis książki. Woland postanowił, że kochankowie wrócą do swojej sutereny. Małgorzata stwierdziła, że jest to niemożliwe, ponieważ na pewno mieszka tam już ktoś inny. Korowiow sprawdził w wyczarowanej przed chwilą księdze meldunkowej, że w suterenie jest teraz zameldowany niejaki Alojzy Mogarycz. W jednej chwili jego nazwisko zniknęło z księgi.

W pokoju pojawiła się świta Małgorzaty – Natasza i Mikołaj Iwanowicz. Natasza wyraziła chęć zostania wiedźmą, a Mikołaj Iwanowicz prosił, aby wystawić mu zaświadczenie informujące o tym, gdzie był owej nocy. Hella na polecenie Behemota napisała: „Zaświadcza się niniejszym, że okaziciel niniejszego zaświadczenia, Mikołaj Iwanowicz, spędził wyżej wymienioną noc na balu u szatana, gdzie został zaangażowany jako środek lokomocji (wieprz). Podpisano – Behemot”. W pokoju pokazał się także Warionucha, prosząc, aby zwolniono go z funkcji wampira. Warionucha obiecał, że już nigdy nie będzie ubliżał nikomu przez telefon i został zwolniony. Małgorzata dostała w prezencie od Wolanda złotą podkowę wysadzaną brylantami, wychodząc z mieszkania jednak zgubiła ją. Zgubę znalazła Annuszka (ta sama, która rozlała olej) i postanowiła ją sobie przywłaszczyć. Podkowę odzyskał Asasello.

W godzinę później mistrz i Małgorzata znaleźli się w swojej suterenie. Małgorzata wzięła do ręki bruliony z powieścią i zaczęła czytać…

25. Jak procurator usiłować ocalić Judę z Kiriatu

Nad Jeruszalaim szalała burza. U procuratora zjawił się jego zaufany szpieg, komendant tajnej służny, Arfaniusz. Procurator rozkazał Arfaniuszowi jak najszybciej zorganizować pogrzeb złoczyńców. Piłat obawiał się także, że Juda z Kiriatu, który zdradził Jeszuę, zostanie tej nocy zasztyletowany, a pieniądze, które otrzymał od kapłanów podrzucone do świątyni z informacją, że Juda oddaje je z powodu wyrzutów sumienia. Procurator polecił Arfaniuszowi, aby ocalił Judę przed śmiercią.

26. Złożenie do grobu

Arfaniusz udał się na ulicę Grecką, gdzie spotkał Greczynkę Nisę. Odwiedził jej mieszkanie i po pięciu minutach wyszedł. Nisa przebrała się i także opuściła dom. Na mieście spotkała Judę z Kiriatu – swojego kochanka. Juda chciał ją odwiedzić z racji nieobecności jej męża, Nisa jednak nie zgodziła się. Powiedziała Judzie, że spotkają się za miastem, na plantacji oliwek. Juda poczekał chwilę, aż Nisa odejdzie – aby nikt nie widział ich razem – i udał się we wskazane miejsce. Za bramą dopadło go dwóch mężczyzn, wołając „Ileś dziś dostał? Mów, jeśli ci życie miłe!” Juda odpowiedział, że trzydzieści tetradrachm. Jeden z mężczyzn wbił Judzie nóż w serce aż po rękojeść, drugi zabrał sakiewkę i przyczepił do niej karteczkę. Sakiewkę mężczyźni podrzucili do domu arcykapłana.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 - 


  Dowiedz się więcej
1  Diabeł i jego świta w Mistrzu i Małgorzacie
2  Obraz Moskwy ukazany w Mistrzu i Małgorzacie
3  „Mistrz i Małgorzata” - znaczenie tytułu powieści



Komentarze
artykuł / utwór: Mistrz i Małgorzata - streszczenie


  • Jak można w ogóle "Zmierzch" przyrównywać do klasyki literatury rosyjskiej?! Oczywiste jest, ze "Mistrz i Małgorzata" to zupełnie coś innego, głębszego. Wkońcu autor nie jest byle kim.
    fov ()

  • książka jest naprawdę interesująca, szkoda że nie mam czasu jej przeczytać do końca i musze czytać to streszczenie. napisana z humorem, fajnie ukazuje to jak diabel zwodzi ludzi i robi sobie z nich zabawki doprowadzając do różnych szaleństw... (A Jeszua to hebrajskie imię Jezusa, tak dla wyjaśnienia osobie poniżej)
    Czarny kapturek (dotife_ff {at} wp.pl)

  • coż... zabralam sie za ksiazke z powodu pisania matury z polskiego... streszczenie pomoglo mi jednak w pelnym zrozumieniu lektury gdyz w pewnych momentach sie gubilam.. niestety. na klasowke trzeba znac wszystkie szczegoly wiec opracowania sa wielce pomocne. dziekuje ;-D
    sylwia (kornwalia17 {at} wp.pl)

  • Uwielbiam tę książkę, po raz pierwszy przeczytałam ją w podstawówce, ale dopiero teraz doceniam jej " prawdziwy" urok. Książka jest naprawdę głęboka- w przeciwieństwie do np.: " Zmierzch"( przeczytałam z ciekawości- teraz żałuję:P)
    Anneka (akina1993 {at} interia.pl)

  • Książka jest świetna. A streszczenia są albo dla maturzystów, albo dla zwyklych leniwych nieuków ;p Pozdrowienia dla tych co chęciami do nauki nie grzeszą;p
    J. (justynadobrosz0904 {at} interia.pl)

  • Opowiadacie brednie! trzeba być choć poprostu trochę inteligentnym aby zrozumieć tą książkę! i wcale nie trzeba się odurzać! Ale jak jedyną książką przeczytaną jest lektura z podstawówki i ewentualnie harry potter to niestety tak jest...
    Matthew (robakg21 {at} wp.pl)

  • Jest to pierwsza książka, której kompletnie nie zrozumiałem... Po przeczytaniu kilku rozdziałów trafiłem do tego serwisu, żeby się dowiedzieć, o co chodzi - wyrazy szacunku za profesjonalizm ! W dodatku zaoszczędziło mi to dalszej lektury. :-) Dlaczego Woland jako dowód na istnienie Jezusa przytacza opowieść o Jeszua Ha-Nocri i Piłacie, skoro Jezus w ogóle tam nie występuje ? Dlaczego ginie Berlioz - tylko dlatego, że nie chce się dać przekonać Wolandowi ? Nagie wiedźmy i makabryczne zabawy odciętymi głowami to też nie moje poczucie humoru...
    Czytelnik ()

  • "zwykly czlowiek tego nie zrozumie, potrzebne sa srodki odurzajace wprowadzajace w stan nirvany tylko wtedy mozna doswiadczyc prawdziwego katharsis, proponuje white russian (marihuana) i wtedy przeczytac ta ksiazke " stuprocentowo zgadzam się z tą wypowiedzią. Książka dziwna, miałam wrażenie, jakby to wszystko,co Bułkakow pisał dokładnie to, co w danym momencie podsunęła mu jego zbyt wybujała wyobraźnia i według mnie to wszystko nie ma sensu. Lubię książki i ukrytym przekazem, którego często trzeba się domyślać, jednak ta książka zupełnie mi się nie spodobała.
    Agata ()

  • zwykly czlowiek tego nie zrozumie, potrzebne sa srodki odurzajace wprowadzajace w stan nirvany tylko wtedy mozna doswiadczyc prawdziwego katharsis, proponuje white russian (marihuana) i wtedy przeczytac ta ksiazke - zupelnie inne spojrze - spojrzenie autora (on tez tworzyl pod wplywem tego rodzaju srodkow) pozdrawiam hipokrytow szczegolnie pania Ewe
    :) ()

  • wspaniała książka..polecam serdecznie..chociaz musze się przyznac, ze czytam ja po całej dekadzie bytności w liceum..czemu? Znalazłam w gazecie audiobooka..i się zasłuchałam... Mysle,że jest to ksiażka ponad czasowa... uwielbiam Behemota...wyłam ze smiechu..ale cyt..to trzeba przeczytac...Myśle,ze Tolkien tez by sie jej nie powstydził..
    Evelin (evelinwlodarz {at} yahoo.com)

  • Mistrz i MAłgorzata to na pewno niezwykła książka. Woland jest dobrym diabłem, a jego świta budzi uśmech na twarzy (głównie kot Behemot). Wątek procuratora i oparty na historii z Nowego Testamentu bardzo udany. Dodatkowym atutem jest przystepny język powieści, czyta się ją przyjemnie (w każdym razie tak było w moim wypadku). ale na dzieło sztuki Mi i Ma nie uwazam. pozdrawiaam
    kejt ()

  • do dghnmhdsgdghmghsghsmh - Ewa Stanislawowna (ginewra9 {at} op.pl). Drogi inteligencie. Sądzę, że nie masz chyba bladego pojęcia po co są streszczenia. Nie są tylko po to ,żeby ktoś mógł zrozumieć książkę jeżeli napisana jest trudnym językiem ale także dla maturzystów, którzy przed matura nie bedą czytać na nowo całych lektur! To jest po to żeby sobie przypomnieć mniej więcej gdzie co i jak bo w pracy maturalnej dostaje się punkty za umiejscowienie fragmentu w odniesieniu do całego utworu, tak więc może następnym razem pomyślisz zanim napiszesz tak bezmyślny komentarz :)
    adusia ()

  • Moja ukochana ksiązka. Uwielbiam Bułhakowa. "MiM" przeczytałam o raz pierwszy w II gim. i nic nie zrozumiałam. Pół roku później za namową mojej mamy przeczytałam ją raz jeszcze i pokochałam ją. Najbardziej, co chyba nie dziwi, polubiłam Behemota. Moja kotka, gdyby była chłopcem, zostałaby tak nazwana. Poza tym podobał mi się motyw Poncjusza i Jeszui. Ludzie,którym ta książka się nie spodobała, nie zrozumieli jej pewnie. Radzę przeczytać jeszcze raz. Sama czytałam ją może z kilkanaście. Na stronę ze strzeszczeniem weszłam po wpisaniu w Google frazy "Małgorzata szuka Mistrza". Uwielbiam ten motyw.
    maggie ()

  • Może jestem dziwna, ale zazwyczaj najpierw czytam streszczenie, a później książkę..:D Bardzo często streszczenia mobilizują mnie do przeczytania całej powieści, tak też było i tym razem! Ci, którzy mówią, że jest do niczego, po prostu jej nie rozumieją. Nie lubimy tego, czego nie znamy.
    Milenka ()

  • Och, myślę, że streszczenie M&M to najgłupszy pomysł jaki kiedykolwiek powstał. To jest książka, której nie da się zrozumieć, bez przeczytania i zastanowienia się. Ale, kochane pokolenie kompów i telefonów komórkowych - dla was nie istnieje coś takiego, jak myślenie i twórcza analiza.
    Ewa Stanislawowna (ginewra9 {at} op.pl)






Tagi: