Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Część I

1. Nigdy nie rozmawiaj z nieznajomymi

Na Patriarszych Prudach w Moskwie spotkało się dwóch obywateli: Michał Aleksandrowicz Berlioz, redaktor miesięcznika literackiego i prezes zarządu jednego z największych stowarzyszeń literackich Moskwy (Massolitu) oraz poeta Iwan Nikołajewicz Ponyriow, o pseudonimie Bezdomny.
Uwaga: “Aleksandrowicz” i “Mikołajewicz” są to tzw. otczestwa, integralna część imienia i nazwiska rosyjskiego. Pochodzą od imienia ojca. W sytuacjach oficjalnych, zwłaszcza przy przedstawianiu kogoś, nie można ich pominąć.
Wieczór jest wyjątkowo gorący. Literaci usiedli na ławce i popijając ciepły napój morelowy (niczego innego nie było w budce z napojami) rozmawiają o poemacie o Jezusie, napisanym przez Iwana. Berliozowi nie podoba się utwór młodszego kolegi.

Iwan przedstawił w nim wprawdzie Jezusa w jak najgorszym świetle, ale zdaniem Berlioza należałoby napisać poemat udowadniający, że Jezus w ogóle nie istniał. Nagle do rozmowy włącza się nieznany obu poetom dziwnie wyglądający cudzoziemiec. Jest on zdziwiony, gdy dowiaduje się, że literaci uważają, że Jezus nie istniał, zachwyca się, gdy okazuje się, ze obaj są ateistami i że w Moskwie ateistów nie brakuje. Nieznajomy powołuje się na pięć dowodów istnienia Boga autorstwa św. Tomasza oraz na szósty dowód Kanta (z którym – jak twierdzi – rozmawiał na ten temat przy śniadaniu). Przekonuje swoich współrozmówców, że ktoś musi kierować tym światem i że nie może tego robić człowiek ze względu na ograniczoność swego rozumu i śmiertelność.

Nieznajomy przepowiada Berliozowi, że jeszcze dziś wieczór kobieta zetnie mu głowę, ponieważ Annuszka rozlała olej i że z tego powodu planowane na dzisiaj zebranie Massolitu, któremu Berlioz ma przewodniczyć, nie odbędzie się. Berlioz i Iwan są coraz bardziej zadziwieni, nie rozumieją logiki wywodu nieznajomego.

Cudzoziemiec przedstawia im się jako profesor czarnej magii i pokazuje im paszport. Iwan nie zdążył dostrzec jego nazwiska, zauważył tylko, że zaczyna się ono na literę “W”. Profesor po raz kolejny przekonuje ich, że Jezus istniał naprawdę i że nie jest to kwestią przekonań, ale faktów. Aby im to udowodnić, opowiada historię zaczynającą się od słynnych słów “W białym płaszczu z podbiciem koloru krwawnika, posuwistym krokiem kawalerzysty, wczesnym rankiem czternastego dnia wiosennego miesiąca nisan pod krytą kolumnadę łączącą oba skrzydła pałacu Heroda Wielkiego wyszedł procurator Judei Poncjusz Piłat”. Tak zaczyna się historia o Piłacie, opowiadana równolegle wraz z rozwojem akcji powieści.


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij





Komentarze: Mistrz i Małgorzata - streszczenie

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 



2018-11-14 22:03:03

coż... zabralam sie za ksiazke z powodu pisania matury z polskiego... streszczenie pomoglo mi jednak w pelnym zrozumieniu lektury gdyz w pewnych momentach sie gubilam.. niestety. na klasowke trzeba znac wszystkie szczegoly wiec opracowania sa wielce pomocne. dziekuje ;-D


2018-11-14 20:24:43

Uwielbiam tę książkę, po raz pierwszy przeczytałam ją w podstawówce, ale dopiero teraz doceniam jej " prawdziwy" urok. Książka jest naprawdę głęboka- w przeciwieństwie do np.: " Zmierzch"( przeczytałam z ciekawości- teraz żałuję:P)


2018-11-14 19:28:20

w tym streszczeniu sa pewne niescislosci: woland postanowil o powrocie mistrza i malgorzaty do sutereny, ale na wyrazne zyczenie malgorzaty,poza tym to mistrz zasugerowal, ze ktos juz tam mieszka, a nie malgorzata, radze jednak przeczytac ksiazke, bo naprawde warto, czasem nie wystarczy streszczenie...


2018-11-13 19:42:16

Opowiadacie brednie! trzeba być choć poprostu trochę inteligentnym aby zrozumieć tą książkę! i wcale nie trzeba się odurzać! Ale jak jedyną książką przeczytaną jest lektura z podstawówki i ewentualnie harry potter to niestety tak jest...


2018-11-12 19:17:35

Książkę przeczytałam, dziś wracam do streszczenia- po prostu dla przypomnienia. Mam ją w spisie lektur na ustny egzamin maturalny z języka polskiego. "Obraz szatana w literaturze"- Michaił Bułhakow poświęcił tej książce ogromną część swego życia, chyba warto być mu za to wdzięcznym. "M&M" to wciągająca lektura, którą naprawdę warto przeczytać. Przyznam, że po jej przeczytaniu polubiłam koty... Behemot jest świetny ;) Polecam!




Streszczenia książek
Tagi: