Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Schodząc po schodach zobaczył małego człowieczka, zmierzającego w stronę fatalnego mieszkania. Był to Andrzej Fokicz Sokow, bufetowy teartu Variétés. Otworzyła mu dziewoja, która nie miała na sobie nic oprócz kokieteryjnego koronkowego fartuszka i białego czepeczka. Zaprosiła Andrzeja Fokicza do salonu, gdzie urzędował Woland. Mistrz czarnej magii leżał na łóżku.

Świta Wolanda zaczęła częstować bufetowego alkoholem i jedzeniem, ale ten odmawiał, przestraszony, i zaczął bardzo nieśmiało mówić o interesie, z jakim przyszedł. Otóż po występie w teatrze maga wiele osób przychodziło do jego bufetu, płacąc czerwońcami, które potem zmieniły się w kawałki papieru. Woland zdenerwował się, powiedział, że przenigdy nie zje nic w bufecie teatru Variétés, ponieważ podaje się tam nieświeże jedzenie i nie przestrzega podstawowych zasad higieny. Korowiow przepowiedział Sokowowi, że w przeciągu dziewięciu miesięcy umrze na raka. Przerażony bufetowy opuszcza mieszkanie w poszukiwaniu jak najlepszego onkologa, profesora Kuźmina. W jego gabinecie, podczas wizyty Sokowowa i chwilę potem także działy się niesamowite rzeczy.

Część II

19. Małgorzata

Rozdział ten zaczyna się od bardzo znanych słów: „Za mną, czytelniku! Któż to ci powiedział, że nie ma już na świecie prawdziwej, wiernej, wiecznej miłości? A niechże wyrwą temu kłamcy jego plugawy język!”.

Ukochana mistrza miała na imię Małgorzata. Miała trzydzieści lat, była żoną wybitnego specjalisty, mieszkała z nim w willi, ale nie kochała go.

W piątek, tego dnia, kiedy przepędzono i wysłano do Moskwy wujaszka Berlioza, Małgorzacie śnił się mistrz. Obudziła się z nadzieją, że tego dnia coś się wydarzy. Wyszła z mieszkania i wsiadła do trolejbusu. Usłyszała tam rozmowę dwóch mężczyzn, którzy szeptali o jakimś skandalu: podobno jakiemuś nieboszczykowi skradziono dziś rano z trumny głowę (chodziło oczywiście o Berlioza, ale o tym Małgorzata nie mogła wiedzieć).

W kilka chwil później Małgorzata siedziała już na ławce pod murem Kremla. W pewnym momencie zauważyła, że tuż obok przejeżdża kondukt pogrzebowy. „Ciekawe, czyj to pogrzeb?” – zapytała sama siebie w duchu. „Michała Aleksandrowicza Berlioza” – odpowiedział jej ktoś. Małgorzata odwróciła się zdziwiona i zobaczyła na ławce obok siebie Asasella. Zaczęli rozmawiać o kradzieży głowy Berlioza i kondukcie pogrzebowym. Asasello powiedział, że przysłano go do Małgorzaty z interesem – pewien samotny cudzoziemiec chce, żeby towarzyszyła mu na balu. Małgorzata na początku nie chciała się zgodzić, ale kiedy Asasello zaczął słowo w słowo przytaczać fragmenty książki mistrza, poczytała to jako dobry znak i zgodziła się. Asasello dał jej w puzderku krem i polecił, aby dzisiaj wieczorem, w swoim mieszkaniu, wysmarowała się nim na całym ciele i czekała na dalsze instrukcje.


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


dla: Kulturalna Polska klp.pl

  Dowiedz się więcej
1  Kompromitacja i rozbijanie moskiewskich układów
2  Charakterystyka pozostałych bohaterów „Mistrza i Małgorzaty”
3  Obraz Moskwy ukazany w Mistrzu i Małgorzacie



Komentarze: Mistrz i Małgorzata - streszczenie

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 



2018-12-12 21:37:15

to streszczenie uratowało mi życie :):) jest świetne :)


2018-12-12 17:35:26

Jestem Rosjaninem i oczywiście czytałem "Mistrza i Małgorzatę" kilka razy po rosyjsku. Tu nie można znaleźć kilka poważnzch szczegół, ale w ogóle to jest dobre tłumaczenie.


2018-12-12 17:08:17

świetna robota :) pozdrawiam autora!


2018-12-11 21:00:06

streszcze nie na pierwszy rzut oko bardzo pozadne. Zobaczymy co jutro na sprawdzianie sie okaze:D wielkie dzieki i mam nadzieje ze wiecej ksiazek bedzie mialo takie streszczenie. peace


2018-12-11 17:06:25

praca jest genialna! wielki buziak dla autora:*




Streszczenia książek
Tagi: