Mistrz i Małgorzata - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Małgorzatę usadowiono na podeście. Oparła prawą nogę na poduszce. Z kominka, który zamienił się w ogromną czeluść zaczęli przychodzić goście – pojawiły się trumny, z których wychodzili potępieńcy, przybierający ludzką postać. Wszystkie kobiety były nagie, na nogach miały jedynie piękne pantofelki. Wszyscy przychodzący goście całowali Małgorzatę w kolano. Korowiow przedstawiał Małgorzacie po kolei gości. Królowa balu zwróciła uwagę na jedną z kobiet. Miała na imię Frieda i zabiła swoje dziecko tuż po narodzeniu, wkładając mu do ust chusteczkę i grzebiąc żywcem. Teraz w ramach kary codziennie pokojówka kładła jej przy łóżku ową chusteczkę. Frieda próbowała ją zniszczyć wszystkimi możliwymi sposobami, ale to nic nie dawało.

Małgorzata była już bardzo zmęczona, bolały ją mięśnie, a kolano spuchło od pocałunków. W pewnym momencie na balu pojawił się Woland, z głową Berlioza na tacy. Woland zaczął rozmawiać z Berliozem, którego oczy nagle ożyły. Woland powiedział, że skoro Berlioz uważa, że po śmierci jest tylko pustka i nicość, to dostanie to, w co wierzy. Z głowy Berlioza pozostała sama czaszka, a jej wieko otworzyło się. Nagle na sali pojawił się baron Meigel, który sam ofiarował się Wolandowi na usługi. Asasello zabił barona, napełnił czaszkę Berlioza jego krwią, wzniósł toast i wypił. Potem dał ów dziwny kielich Małgorzacie, ona wypiła także. Nagle mieszkanie zaczęło się zmieniać i przybrało swój dawny wygląd.

24. Wydobycie mistrza

W mieszkaniu wszystko było tak, jak przed balem, głodna Małgorzata posilała się. Woland spytał się jej, co chce w zamian za bycie gospodynią balu. Małgorzata powiedziała, że pragnie, aby Friedzie przestano przynosić jej chusteczkę. Woland zaśmiał się i trochę zdenerwował, narzekając, że miłosierdzie wciśnie się wszędzie niezależnie od tego, jak bardzo będzie się chciał jego pozbyć. Powiedział, że przerwanie cierpienia Friedy nie leży w jego kompetencji, ale może to zrobić Małgorzata. Małgorzata kazała przywołać Friedę i powiedziała, że jej wybaczono i że nie będą jej już więcej przynosić chusteczki. Małgorzata już miała odchodzić, gdy Woland zatrzymał ją i poprosił, aby teraz wyraziła swoje prawdziwe życzenie – to z którym przyszła na bal. „Chcę, by mi natychmiast, w tej chwili zwrócono mego ukochanego mistrza” – powiedziała Małgorzata i w tym momencie mistrz stanął przed nimi.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 - 


  Dowiedz się więcej
1  Michaił Bułhakow - biografia
2  Charakterystyka postaci biblijnych w „Mistrzu i Małgorzacie”
3  Mistrz i Małgorzata jako utwór o kondycji artysty i jego stosunku do własnego dzieła



Komentarze
artykuł / utwór: Mistrz i Małgorzata - streszczenie


  • Muszę przyznać, że streszczenie jest całkiem przyjemne i zabawne, zachęciło mnie do przeczytania książki, może kiedyś gdy będę miał czas to to zrobię :)
    Maciej (wojkowskim {at} yahoo.pl)

  • przeczytalam tylko streszczenie,no ale teraz moze zabiore sie za ksiazke od deski do deski,bo jest tego warta.tak czy inaczej ten brak logiki,rozbicie czasu tu i teraz,potem uklada sie w zadziwiajace koleje, losu,kary i nagrody,ot zycie.tak czy inaczej mozemy sie spotkac an balu....
    Malgorzata...:) (marbel7 {at} wp.pl)

  • Pozycja, którą powinien znać każdy. Przeczytałam kilka razy od deski do deski i bardzo chętnie wracam do ulubionych fragmentów. Streszczenie czytałam, aby zweryfikować swoją wiedzę przed maturą. Nie zgadzam się jednak z jednym z komentarzy. Książkę czuję i rozumiem, a urodziłam się grubo po latach 70-tych, więc bardzo proszę o nie generalizowanie :)
    Olka (ola.aryami {at} gmail.com)

  • Książkę te przeczytałam we względu na rozszerzoną mature z języka polskiego. Muszę przyznać, że choć nie jest łatwa w odbiorze, gdyż łatwo się pogubić, podbiła moje serce. Wbrew pozorą zrozumiałam przekaz tej książki, choć mam tylko 17 lat. Myślę, że każda osoba, która poświęci odrobinę czasu, aby się zgłębić te lekturę, jest w stanie pojąć jej sens.
    Ada (ada222223 {at} gmail.com)

  • Książka ta jest niezwykle wartościowym źródłem głębokich refleksji jednocześnie czytając ją możemy doświadczyć ciekawego humoru jaki Mihaił Bułhakow przedstawia w swoich dziełach. Cowięcej ta powieść ma ciekawą fabułę, dzięki czemu czyta się ją łatwo, przyjemnie. Moim zdaniem zdecydowanie godna polecenia.
    Krytyk1994 (pokmat {at} inmail.pl)

  • To książka, która zagląda do wnętrza człowieka w specyficzny sposób. Dobro i zło mają tu realne kształty. Ale czy dobro do końca jest dobrem, a zło złem, skoro daje szanse miłości?
    Anonim ()

  • Ta książka to absolutna klasyka. Jedna z tych niewielu książek na świecie, które powinien przeczytać każdy. Napisałbym, że polecam tą pozycje, ale to byłoby zuchwalstwo. Akurat MiM nie trzeba polecać. Pozdrawiam.
    Kefas (Piotr.Blaszczyk.94 {at} gmail.com)

  • Symptomatyczne, ze pokolenie urodzone do lat 70-tych ksiazke rozumie i czuje. Pokolenie najmlodsze zostalo juz otempione obrazowaniem na sposob amerykanski, w ktorym nie ma miejsca na myslenie i refleksje.
    Romantyk (lorneta {at} party.ms)

  • Jedna z moich ulubionych lektur z liceum :) Może i trzeba nad nią posiedzieć ale warto - ja przeczytałem od deski do deski i nie zawiodłem się. A i dobrze było przypomnieć ją sobie do matury..
    Mateusz ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: