Mistrz i Małgorzata - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
16. Kaźń

Poza Jeszuą Ha-Nocri na Nagiej Górze zostało ukrzyżowanych trzech innych złoczyńców. Skazańców na miejsce kaźni dowieziono wózkami. Centurion Marek Szczurza Śmierć, zaufany Piłata, pilnował porządku wraz ze swoimi żołnierzami. Tego dnia panował ogromny upał i zbierało się na burzę. Pod drzewkiem, niedaleko miejsca kaźni ulokował się Mateusz Lewita – uczeń Jeszui. Był już na tym miejscu kilka godzin wcześniej, ale postanowił wrócić się do miasta. Ukradł tam nóż, aby zabić Jeszuę przed ukrzyżowaniem i tym samym oszczędzić mu cierpień. Nie zdążył jednak i teraz bardzo rozpaczał z tego powodu. Wyklinał Boga i dziwił się, że nie spada na niego z tego powodu grom z nieba.

Skazańcy co chwila tracili przytomność. Cierpieli ogromnie, a ich twarze oblepiły muchy. Jeden z oprawców na polecenie Szczurzej Śmierci podał Jeszui na włóczni gąbkę z wodą. Umierający pił chciwie. Oprawca zdjął gąbkę z ostrza włóczni, kazał Jeszui sławić hegemona Piłata i przebił mu serce. Jeszua umarł. To samo zostało powtórzone także względem innych skazańców.

Z nieba runęły strumienie deszczu, żołnierze i gapie szybko opuścili Nagą Górę, a Mateusz Lewita zdjął z krzyża ciało Jeszui.

17. Niespokojny dzień

W piątek rano, nazajutrz po przeklętym występie Wolanda, ogromna kolejka ustawiła się pod teatrem Variétés. Wszyscy opowiadali o wczorajszym niesamowitym seansie czarnej magii i chcieli kupić bilety na dzisiejszy. Kiedy ludzie stojący w kolejce dowiedzieli się, że dzisiejszy seans się nie odbędzie, rozeszli się do domów.

W gabinecie Rimskiego pojawiła się milicja. Nagle okazało się, że o występie Wolanda niewiele wiadomo. Afisze zniknęły, w biurze turystyki zagranicznej nikt nic nie wiedział o żadnym Wolandzie, umowy w księgowości nie było. Milicja dowiedziawszy się, że mag podobno zatrzymał się w mieszkaniu na Sadowej, pojechał tam, ale w mieszkaniu nikogo nie zastała.

Księgowy teatru Variétés, Łastoczkin, miał przed sobą dwa zadania: po pierwsze, pojechać do Komisji Nadzoru Widowisk i Rozrywek Lżejszego Gatunku i złożyć raport o wczorajszych zajściach, po drugie – wpłacić wczorajsze wpływy z kasy. Łastoczkin udał się na postój taksówek, ale kierowca nie chciał go obsłużyć, skarżąc się, że wczoraj wiele osób zapłaciło mu czerwońcami, a potem czerwońce zamieniły się w osę lub etykietę z butelki wody mineralnej. Łastoczkin dojechał na miejsce, ale w gabinecie kierownika spotkała go niespodzianka. Kierownik zniknął, a na jego miejscu siedział sam garnitur. Do tego jeszcze pracownicy komisji co chwila śpiewali chóralnie pieśń “Morze przesławne”. Jak się okazało, wszystko to były sprawki Korowiowa i Behemota.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 - 


  Dowiedz się więcej
1  Alternatywna do wersji biblijnej historia Poncjusza Piłata w Mistrzu i Małgorzacie
2  „Mistrz i Małgorzata” - znaczenie motta powieści
3  Groteska i humor w „Mistrzu i Małgorzacie”



Komentarze
artykuł / utwór: Mistrz i Małgorzata - streszczenie


  • Muszę przyznać, że streszczenie jest całkiem przyjemne i zabawne, zachęciło mnie do przeczytania książki, może kiedyś gdy będę miał czas to to zrobię :)
    Maciej (wojkowskim {at} yahoo.pl)

  • przeczytalam tylko streszczenie,no ale teraz moze zabiore sie za ksiazke od deski do deski,bo jest tego warta.tak czy inaczej ten brak logiki,rozbicie czasu tu i teraz,potem uklada sie w zadziwiajace koleje, losu,kary i nagrody,ot zycie.tak czy inaczej mozemy sie spotkac an balu....
    Malgorzata...:) (marbel7 {at} wp.pl)

  • Pozycja, którą powinien znać każdy. Przeczytałam kilka razy od deski do deski i bardzo chętnie wracam do ulubionych fragmentów. Streszczenie czytałam, aby zweryfikować swoją wiedzę przed maturą. Nie zgadzam się jednak z jednym z komentarzy. Książkę czuję i rozumiem, a urodziłam się grubo po latach 70-tych, więc bardzo proszę o nie generalizowanie :)
    Olka (ola.aryami {at} gmail.com)

  • Książkę te przeczytałam we względu na rozszerzoną mature z języka polskiego. Muszę przyznać, że choć nie jest łatwa w odbiorze, gdyż łatwo się pogubić, podbiła moje serce. Wbrew pozorą zrozumiałam przekaz tej książki, choć mam tylko 17 lat. Myślę, że każda osoba, która poświęci odrobinę czasu, aby się zgłębić te lekturę, jest w stanie pojąć jej sens.
    Ada (ada222223 {at} gmail.com)

  • Książka ta jest niezwykle wartościowym źródłem głębokich refleksji jednocześnie czytając ją możemy doświadczyć ciekawego humoru jaki Mihaił Bułhakow przedstawia w swoich dziełach. Cowięcej ta powieść ma ciekawą fabułę, dzięki czemu czyta się ją łatwo, przyjemnie. Moim zdaniem zdecydowanie godna polecenia.
    Krytyk1994 (pokmat {at} inmail.pl)

  • To książka, która zagląda do wnętrza człowieka w specyficzny sposób. Dobro i zło mają tu realne kształty. Ale czy dobro do końca jest dobrem, a zło złem, skoro daje szanse miłości?
    Anonim ()

  • Ta książka to absolutna klasyka. Jedna z tych niewielu książek na świecie, które powinien przeczytać każdy. Napisałbym, że polecam tą pozycje, ale to byłoby zuchwalstwo. Akurat MiM nie trzeba polecać. Pozdrawiam.
    Kefas (Piotr.Blaszczyk.94 {at} gmail.com)

  • Symptomatyczne, ze pokolenie urodzone do lat 70-tych ksiazke rozumie i czuje. Pokolenie najmlodsze zostalo juz otempione obrazowaniem na sposob amerykanski, w ktorym nie ma miejsca na myslenie i refleksje.
    Romantyk (lorneta {at} party.ms)

  • Jedna z moich ulubionych lektur z liceum :) Może i trzeba nad nią posiedzieć ale warto - ja przeczytałem od deski do deski i nie zawiodłem się. A i dobrze było przypomnieć ją sobie do matury..
    Mateusz ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: